|
Wstęp
O Marcinie
Kopie dokumentów
Jak możesz pomóc?
Kącik Foto
Podziękowania
Książka Gości
Kontakt e-mail
Jan Paweł II
(Karol Wojtyła)
Nadzieja zawiera w
sobie światło mocniejsze od ciemności, jakie panują w naszych sercach.
Numer konta:
Wpłaty prosimy kierować na konto:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
nr konta: 75 1240 1037 1111 0010
0957 3199
Tytułem: darowizna na leczenie
Borowski Marcin Mateusz (7408)
Fundacje:

Konto Marcina w Fundacji Dzieciom

Warto
zobaczyć:


|
Książka Gości
Marcina
Książka Gości ma
swoje przeznaczenie. Została utworzona z myślą o Marcinie.
Starajmy się napisać w niej to, co chcemy mu przekazać.
Wszelkie uwagi, sugestie i opinie na temat
merytorycznej i redakcyjnej części strony, proszę kierować poprzez
korespondencję e-mail.
Książka Gości jest moderowana. Wpisy mające charakter reklamowy,
obraźliwy, naruszające zasady netykiety nie
zostaną
w niej umieszczone.
Zostaw wpis
Wasze ślady pamięci:
JUKILOP

Piątek, 18.06.2010
Witaj Marcin ,
Jak tam twoja najpiękniejsza książka ???? Udało Ci się ją przeczytać?
Nie martw się jeśli nie, znajdziesz czas.
Trzymaj się dzielnie Marcinie, pozdrawiam Cie serdecznie z Poznania,
ja i cała moja rodzina.
Wiesz, że też mam syna Marcina , i co za tym idzie słabość do
Marcinków - także ściskam Cię :)
zuzia

Wtorek, 01.06.2010
Cześć Marcin! To ja twoja siostra!

iza

Wtorek, 20.04.2010
Witaj Marcin przeczytalam wszytsko o Tobie i
wiem że jestes bardzo dzielny. Musisz być silny ,ale ty o tym pewnie
wiesz. Będzie wszystko dobrze. PozdrawiAm CIĘ SERDECZNIE.

paweł

Wtorek, 23.02.2010
Cześć, mam tyle lat co ty i trzymam za ciebie
kciuki. Mama mi opowiadała o tobie, czytaliśmy razem twoją historię i
podziwiam cię ogromnie.
Pozdrawiam Paweł.
Aga

Poniedziałek, 22.02.2010
Cześć!!!
Chcielibyśmy abyś wiedział,że w naszych sercach jesteś obecny każdego
dnia, bo mocno trzymamy za Ciebie kciuki i wierzymy,że wszystko
skończy się szczęśliwie.
W życiu każdego z nas czasem przychodzi czas gdy potrzebuje wsparcia i
Ty możesz na nas liczyć.
Jesteśmy z Tobą!!!!
Ps. Marciny to niezłe chłopaki; wiem bo mój brat i mój mąż mają to
imię i każdego dnia mieszkam z dwoma Marcinami

Agnieszka z rodzinką .
AGATA

Piątek, 19.02.2010
Witaj Marcinie,
Dużo wiem o twojej historii z forum od twojej cioci. Życzę ci dużo
zdrowia, spełnienia marzeń stabilizacji a szczególnie powrotu do
zdrowia.
Pozdrawiam cię serdecznie.
Ciotka Aga Groman

Poniedziałek, 15.02.2010
Marcin,
trzymaj się :-)))). Kawał dobrej roboty już za Tobą:-). Czekamy na
wiosnę to może uda nam sie wybrac na wspólny spacer do parku.
Uściski,
Aga, Marcin i Alek

Beata

Środa, 10.02.2010
Witaj Marcinie :)
Trzymam kciuki za Ciebie i Twoją rodzinę...Aby nigdy nadzieja Cię nie
opuściła, a dobre anioły niech nad Tobą czuwają...
pozdrawiam Beata
Rafał

Poniedziałek, 08.02.2010
Marcinie, pamiętaj o tym, że co Cię nie zabije
to Cię wzmocni...pokonasz to wszystko i na nowo zaczniesz cieszyć się
życiem.
Artur

Poniedziałek, 08.02.2010
Marcin, jak
powiedział Pierre Charron, "dzielność nie jest właściwością ciała,
lecz duszy - stanowi o niej moc serca, a nie siła ramion i nóg". Bądź
zatem dzielny i z całego serca walcz z niemożliwym, a przekonasz się,
że wszystko jest możliwe. Wracaj do zdrowia. Trzymam kciuki!

Pozdrawiam serdecznie z Grodu Kopernika.
Artur [WebLion] Wojciechowski
Hanka
Poniedziałek, 08.02.2010
Witaj Marcinie!
Od jakiegoś czasu śledzę Twoją historię i jestem pełna podziwu dla
Ciebie i Twojej walki o zdrowie!
Życzę Ci powrotu do zdrowia :) Pozdrawiam
Asia

Piątek, 05.02.2010
Cześć Marcin! Jestem mamą Serduszkowego
dzieciaczka. Razem z Olkiem bardzo Ci kibicujemy i wierzymy w
Ciebie.Trzymaj się i zdrowiej!
Agnieszka
Piątek, 05.02.2010
Marcinie,
śledzę Twoje losy już jakiś czas. Mocno Ci kibicuję i wiem, że dasz
radę! Po prostu to wiem. Bo kto jak nie ty?!
Agnieszka.
JUKILOP

Piątek, 05.02.2010
Witaj Marcinie ,
Ty mnie nie znasz , ja Ciebie owszem , Twoja Ciocia pisze nam jakiego
ma wspaniałego siostrzeńca.
Masz na imię tak jak mój syn , jesteście w podobnym wieku- tym
bardziej jesteś mi bliski sercu.
A walka jaką toczysz, i samozaparcie z jakim się nie poddajesz, jest
dla mnie drogocenną wskazówką w życiu .
Bo tak naprawdę wszyscy czerpiemy siłę z innych: ja z Ciebie , ktoś ze
mnie itd.
Bo czyż moje problemy nie sie stają się mniejsze i czyż nie znajduje
więcej sił widząc jak ty dzielnie stawiasz czoła trudom życia .
Nie wiem dlaczego czasem tak jest że jedni taki los mają , a drudzy
taki, czyje życie lepsze, czyje gorsze, co to jest wogóle życie ?
Na tyle pytań nie znajduje odpowiedzi , ale wiem jedno zawsze wszystko
ma sens .... jakiś sens....
Bardzo , bardzo sie cieszę że moge Cię poznać ( choć wirtualnie )
życzę Ci wszystkiego dobrego , przede wszystkim zdrowia i
najpiękniejszej książki Świata ( wiem, że lubisz czytać)
Sprawiłbyś mi wielką przyjemność gdybyś teraz czytając np mojego @
uśmiechnął się najmocniej jak umiesz .
Wiem że tak będzie , trzymam za Ciebie kciuki!
Magda z Poznania.
Dorota
Piątek, 05.02.2010
Hej Marcin,
Trzymaj się mocno i nie poddawaj się...
Mam nadzieję, że wkrótce wszystko obróci się w końcu w dobrą stronę i
będziesz mógł znowu cieszyć się życiem...
szara

Piątek, 05.02.2010
Marcinie,
Tyle osób na Ciebie liczy, tyle osób kibicuje i bardzo głęboko wierzy
w Twoje siły, że nie pozostaje Ci nic innego, jak walczyć. Ty poprostu
nie masz innego wyjścia! Ja z głębi serca życzę Ci duuużo siły, aby
odbudować zdrowie. Masz młody organizm, który szybko zwalczy
przeciwności i obroni się.
Zbieraj siły, a ja mocno trzymam kciuki za Twoją rehabilitację

marta

Czwartek, 04.02.2010
Marcinie, jesteś tylko rok starszy ode mnie i również tak jak ja masz
ogrom doświadczeń życiowych za sobą ( ja choruję od urodzenia ).
Jesteś bardzo wartościowym człowiekiem i mam nadzieję, że słoneczko i
dla Ciebie wreszcie zaświeci.
Pamiêtaj, że w całej Polsce - ba ludzie rozrzuceni po całym Świecie
trzymają za Ciebie kciuki i wierzą, że będzie wszystko dobrze.
PS. Masz super cioteczkę Agnieszkę ;-))))
Marta

Czwartek, 04.02.2010
Cześć Marcin! Kibicujemy Ci w powrocie do zdrowia od dobrych kilku
miesięcy. Wierzymy, że wszystko będzie dobrze, że temat motoryzacjii
zgłębisz w prkatyce.
Trzymaj się!
Pozdrawiamy serdecznie z Krakowa

Gosia

Środa, 03.02.2010
Drogi
Marcinie,
Chociaż nie znamy się osobiście, od wielu tygodni łączę się z Tobą w
myślach. Jesteś wspaniałym chlopakiem, nieprawdopodobnie dzielnym
młodym mężczyzną! Swoją wolą walki o zdrowie, dajesz mi, matce chorej
8-latki, nadzieję, że z chorobą można wygrać. Uśmiechem, radością
życia osiągasz więcej niż wielu z Twoich rówieśników. Jesteś dla wielu
z nas wzorem do naśladowania.
Pozdrawiam Ciebie gorąco w imieniu swoim oraz moich dwóch córek -
8-letniej Marty z chorym serduszkiem i 21-letniej Darii.
Gosia
Sylwia

Środa, 03.02.2010
Hej Marcin jesteś świetnym chłopakiem. Mocno trzymam kciuki
za twój powrót do zdrowia. Masz kochających rodziców , którzy o Ciebie
walczą; mam nadzieje że kiedyś jak już będziesz zdrowy i silny
odpłacisz im się tym samym. Sama jestem mamą bardzo chorego od
urodzenia 5-letniego Michałka i wiem jak choroba odmienia życie.
Pamiętaj : zawsze po burzy wychodzi słońce.

Justyna

Środa, 03.02.2010
Marcin, bardzo o Ci kibicujemy z dalekiego Damaszku! I tak
samo mocno trzymamy kciuki. Z nami jest prawie 12-letni Julek, który
zmaga się od urodzenia z wadą serca - jedną komorą, wraz z
towarzyszącymi jej komplikacjami. Czasem bywa ciężko (infekcje,
kroplówki, łóżko), ale potem jest lepiej, znów ciężko i tak się to
plecie. Gorąco Cię pozdrawiamy - Justyna z rodziną
Agnieszka

Środa, 03.02.2010
Marcinie, cały czas mocno trzymam za Ciebie kciuki
.
Jesteś w naszych modlitwach. Oby rehabilitacja poprawiła twój stan
fizyczny i obyś mógł przeczytać jeszcze wiele książek, które lubisz.
Zostaw wpis
|